zamknij reklamę
Grom Warszawa
Grom Warszawa Gospodarze
2 : 0
1 2P 0
1 1P 0
ŁKS Łochów
ŁKS Łochów Goście

Bramki

Grom Warszawa
Grom Warszawa
Warszawa, Okopowa 55a
90'
Widzów: 30
ŁKS Łochów
ŁKS Łochów

Kary

Grom Warszawa
Grom Warszawa
ŁKS Łochów
ŁKS Łochów

Skład wyjściowy

Grom Warszawa
Grom Warszawa
ŁKS Łochów
ŁKS Łochów


Skład rezerwowy

Grom Warszawa
Grom Warszawa
ŁKS Łochów
ŁKS Łochów

Sztab szkoleniowy

Grom Warszawa
Grom Warszawa
Brak zawodników
ŁKS Łochów
ŁKS Łochów
Imię i nazwisko
Paweł Wróbel Trener

Relacja z meczu

Autor:

bhikkho likhati!

Utworzono:

08.09.2015

Ciąg dalszy świetnej passy!

W sobotę 5 września zmierzyliśmy się na własnym boisku z drużyną ŁKS Łochów. Zmotywowani środowym wyjazdowym zwycięstwem z Józefovią za wszelką cenę chcieliśmy podtrzymać w tym meczu wspaniałą serię zwycięstw.
Przed meczem zdawaliśmy sobie sprawę, że drużyna z Łochowa to rywal nieobliczalny i zarazem strasznie niewygodny do grania. Jest to bowiem zespół, który w meczach wyjazdowych potrafi bronić się całą drużyną przez cały mecz. Tak też wyglądało nasze sobotnie spotkanie. Od początku meczu to my mieliśmy inicjatywę i w zasadzie cały czas utrzymywaliśmy się przy piłce, próbując sforsować „autobus”.
Goście byli głęboko cofnięci na własnej połowie, z nastawieniem na rozbijanie naszych ataków. W 9. minucie meczu mieliśmy rzut rożny. Kolejny raz rozegraliśmy to świetnie, a na posterunku był postrach wszystkich bramkarzy, goleador co się zowie, regularny niczym AK47 - Błażej Cichmiński! Pewnym strzałem „prostym podbiciem” - w swoim niepowtarzalnym stylu pokonał bramkarza gości. Brawa dla Błażeja, to już jego 3. bramka w tej rundzie!!! Na uwagę zasługuje również perfekcyjnie przygotowana „cieszynka” naszego snajpera - klasa!

Całą pierwszą połowę mecz wyglądał podobnie. Goście głęboko cofnięci, rzadko próbowali kontrować. Nasze posiadanie piłki to pewnie ponad 90%. Stwarzaliśmy sobie sytuacje strzeleckie, które seryjnie marnowaliśmy. Dobre okazje mieli m.in. Jakub Polniak, Paweł Tarnowski, Karol Cimochowski czy też Cezary Wróbel. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.
W drugiej połowie obraz gry wyglądał dokładnie tak samo z tą różnicą, że Łochów próbował czasem zagrozić naszej bramce. To my utrzymywaliśmy się więcej przy piłce, wymieniliśmy dużo podań. Goście nadal głęboko cofnięci na własnej połowie. Stwarzaliśmy sobie doskonałe sytuacje, które jednak albo w niewyobrażalny sposób marnowaliśmy, albo doskonale bronił bramkarz gości. Bardzo dobre sytuacje mieli w tej połowie Jakub Polniak, Mariusz Szymaniak i zwłaszcza Maciej Zawitaj. Goście od czasu do czasu próbowali groźnie kontratakować. Dobrze spisywali się jednak nasi obrońcy i występujący po raz pierwszy w oficjalnym meczu I drużyny w tym sezonie Krzysztof Kot.

W 84. minucie meczu na dośrodkowanie z prawej strony zdecydował się Maciej Zawitaj. Do piłki w polu karnym gości najwyżej skoczył Cezary Wróbel i pięknym strzałem głową strzelił na 2-0! Wreszcie nasze starania przyniosły rezultat i mogliśmy spokojnie dograć mecz do końca.
Taki wynik utrzymał się już do ostatniego gwizdka. To nasze szóste, kolejne zwycięstwo w tej rundzie! Wspaniała seria trwa. O samym meczu jednak chcielibyśmy już zapomnieć, bo nasza gra nie był taka jak byśmy sobie życzyli. Stać nas na więcej, ale zwycięstwo cieszy.
Na uwagę w tym meczu zasługuje bardzo dobra praca sędziów. To było sędziowanie na solidnym poziomie i mamy nadzieję, że taki poziom sędziowania będziemy obserwowali w kolejnych naszych spotkaniach!
Teraz czas na II rundę Pucharu Polski na szczeblu regionalnym - środowe spotkanie wyjazdowe ze Świtem Warszawa. Musimy zrobić pierwszy krok w kierunku Ligi Europejskiej i awansować!

Autor:

Piotr Jakóbisiak

Utworzono:

06.09.2015

GROM WARSZAWA 2:0 (1:0) ŁKS ŁOCHÓW

Skład: D. Konarzewski - M. Chmielewski, Ł.Jusiński, G. Kić, K. Laszczka, K. Nurkiewicz, M. Rybak. A. Sapierzyński, R. Smolewski (75' D. Ołdak)M. Stefańczuk, T. Trojan

Żółte kartki: Michał Stefańczuk

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości